Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Bo Święta przecież są tuż za rogiem...

Jak to tak? To już? Grudzień...?! Święta tuż za rogiem. Do domu powoli wkrada się magiczna, świąteczna atmosfera - lampki, bombki, świąteczne dekoracje... Pachnie piernikami, które upieczone dwa tygodnie temu czekają na lukrowy make up.  To czas na szukanie choinki - tej idealnej, nie za dużej, nie za małej... takiej w sam raz. Czas na planowanie 12 potraw - bieganie po marketach w poszukiwaniu ostatniej paczki bakali do piernika, bądź suszu do kompotu. To też czas na zakup i robienie prezentów - chociażby drobnych upominków takich od serca. ;) I tu zawsze się zastanawiam... Co komu? Co zadowoli mamę? Co teściową? Co wywoła uśmiech na twarzy męża, syna albo córki? Czy siostra będzie zadowolona z perfum, a szwagier z gry komputerowej? Pomysłów na prezent jest mnóstwo. Ile głów w domu, tyle pomysłów...  Mogą być prezenty klasyczne, zawsze modne - typu zegarki, krawaty, perfumy, kalendarze. Mogą być też prezenty śmieszne - z ...

Zakręcony październik

My kobiety lubimy mieć czas dla siebie. Lubimy ten czas wykorzystywać na malowanie paznokci, wizytę u fryzjera, kosmetyczki. Lubimy zrobić sobie takie małe domowe spa w wannie. Takie jesteśmy. :) Jednak z czasem, kiedy kobieta zostaje matką (madką, mamuśką, mamusią) tego naszego czasu jest coraz mniej. Jest w tym sporo naszej winy, bo nasze potrzeby odstawiamy na bok, a liczą się tylko potrzeby członków rodziny. A potem słyszymy jakie jesteśmy zaniedbane, zmęczone, takie inne... Ja, jako kobieta, na co dzień nigdy nie potrzebowałam i do tej pory nie potrzebuję wiele czasu na jakieś zabiegi typu makijaż - krem BB/pokład, tusz i błyszczyk przeważnie starcza. Za to moje włosy to inna broszka. Mam ich dużo. Są półdługie, grube, gęste, a końcówki mam zniszczone rozjaśnianiem. Długie na razie nie są, ale jak mnie najdzie kaprys to będą. ;) Moje włosy potrzebują odżywiania a przy układaniu i modelowaniu szczególnej uwagi. Każde urządzenie,  którego używam do styliz...

Nie wcale nie tak czarno to widzę. Black face - black mask.

We wszystkich kategoriach produktów dostępnych na rynku znajdziemy jakieś nowości. Dużo produktów na debiucie kończy swoją przygodę na sklepowych półkach. Jak będzie tym razem? Z tym HITEM zapoznałam się przez internet dobre dwa miesiące temu. Przez przypadek na tablicy z FB. A że od dawna borykam się z rozszerzonymi porami na twarzy to postanowiłam tą maskę przetestować. Mowa o słynnej czarnej masce. Swoją dorwałam na AliExpress, za około 9 złotych, ale jest już dostępna u nas na przykład na Allegro. Ze względu na cenę podchodziłam do niej dość sceptycznie, a test traktowałam jako dobrą zabawę. A wynik... zaskoczył nawet mnie. .  Aplikacja maseczki jest łatwa i przyjemna. Maska bardzo szybko się rozprowadza, jednak dosyć długo schnie. Jeżeli nałożymy za grubą warstwę to nawet 30 minut może nie wystarczyć. Nie ma konkretnego zapachu, jest neutralna, nie drażniąca. Jedyną wadą jeżeli chodzi o aplikowanie jest zmycie mokrej maseczki z palców. Woda i mydło niekoniecznie...

"Vizir 3-in1 Pods: 100% bieli Vizira w jednym praniu!"

Jako pełnoetatowa mama 6-letniego Filipa i 8-miesięcznej Hani, wiem dosyć dużo o praniu ubrań, wywabianiu przeróżnych plam. Nie ma to jak plamy po bananach, zupkach, marchewkach, trawie, czekoladzie na różnych - nawet delikatnych tkaninach. Szczególnie teraz, gdy Hanka raczkuje po podłodze i sama smakuje różne rzeczy (teraz to nawet fartuszki nie pomagają). Plamy zdarzają się wszędzie - najczęściej gdy mama nie patrzy 😊 Filip też specjalnie nie stara się nie pobrudzić (mania wycierania rąk w koszulkę, kapki od zupy -  na pewno to wszystko przez kolegów! 😃) Jak sobie z tym radzę? Aj! Różnie. Jedno jest pewne, proszku idzie tona, płynu do płukania i odlamiaczy też. Detergentów do prania pół łazienki, a przecież Hania zaczęła raczkować i zwiedzać całe nasze mieszkanko. A z racji, że to zaledwie 40m2 to łazienka jest dość częstym miejscem jej pobytu. Obawa, że Smerfetka się nałyka jest ogromna.  Ale znalazłam na to sposób. (dzięki Everydayme) Kapsułki do prania Vizir...

Powiedz tak?

W tych naszych fit czasach skład przekąsek dla dzieci to koszmar wielu producentów. Jak zrobić coś zdrowego, bez cukru, smacznego a przede wszystkim przyciągającego uwagę naszych Smerfów? Większość​ przekąsek dla dzieciaków ma skład jak dla dorosłych a nawet gorszy. Syrop glukozowy? E, e,e...? Cukier? Może czas coś zmienić? Wyjść zdrowiu naprzeciw i z falą fit wypuścić ulepszony względem składu produkt. Tak powstały NOWE, białe Danonki. Bez syropu glukozowo-fruktozowego, bez konserwantów i polepszaczy. Dalej zawierają wapń i witaminę D. W porównaniu do wersji poprzedniej (czerwonej) ogromna zmiana. Dla niektórych już jest dobrze, dla innych wciąż za mało. A co z cukrem?  Nie dajmy się zwariować! Wszystko jest dla ludzi! Tylko w racjonalnych ilościach. Jako technolog żywności mogę powiedzieć, że to jest i tak już dobry skład. Nie najlepszy, ale dobry! A Danonki stały się alternatywą dla niezdrowych przekąsek.  Nie zachęcam do dawania dzieck...

Masło? Margaryna? Finuu!!!

Obecnie na świecie panuje moda na FIT. FIT-sylwetkę, FIT-jedzenie, FIT-styl życia.  Nagle wszyscy zwiększyli swoją aktywność fizyczną, zaczęli się więcej ruszać. Wychodząc na spacer wokół widzę ludzi w sportowych strojach, z kijkami do nordic walking, na rolkach i na rowerach. Wśród mam bycie FIT odzwierciedlane jest przez wzmożoną liczbę spacerów z wózkiem. ;) Robiąc zakupy i zaglądając do koszyków widzę produkty zdrowe - pełnoziarniste chleby, makarony, brązowy ryż, kasze wszelakiego typu, jogurty naturalne, owoce, warzywa i zgrzewki wody. ;) Coraz mniej w koszykach butelek pepsi, chipsów i słodyczy. Każdy patrzy na skład - wybiera produkty jak najmniej przetworzone, często w 100% naturalne. Oczywiście popieram ten trend całym serduchem i mam nadzieję, że ta zmiana nawyków nie będzie trwać jeden sezon, a u większości utrzyma się przez całe życie. ;)  A teraz pytanie. Masło? Czy margaryna? Co lepsze? Jako technolog żywności odpowiadam masło - naturalne, niewzbo...

Zakochani w smaku

Jako pełnoetatowa mama dwóch Smerfów zaczęłam szukać sobie zajęcia na czas wolny - zostałam testerem. Moja przygoda z testowaniem zaczęła się na Trnd Polska  . Dołączyć można bardzo szybko, wystarczy wejść na stronę i się zapisać. :) Dalej już droga prosta - zgłaszasz się do projektów i działasz! Co my tu dzisiaj mamy?? Na tapecie - kaszki Smakija (Zott) w 8 wariantach smakowych: śmietankowy klasyk oraz kaszka z czekoladą, z cynamonem oraz 5 kaszek z pysznymi sosami: truskawkowym, wiśniowym, z owoców leśnych, malinowym i jabłkowo-cynamonowym. Kampania Smakija #zakochaniwsmaku Czekolada czy cynamon? Którą wolisz? #zakochaniwsmaku Kampania polega na przetestowaniu kaszek wspólnie z rodziną i znajomymi i zasięgnięciu opinii na ich temat. ;) Jakie jest moje zdanie? Produkt spełnia moje oczekiwania nie tylko pod względem smaku, ale również składu. Dlaczego?  Bo kaszka jest naprawdę pyszna i delikatna, a poza tym nie ma udziwnień w postaci dodatków, ko...